DUŻO NIE ZAWSZE ZNACZY LEPIEJ – JESIENNE WĘDKARSTWO

JESIENNE WĘDKARSTWO

Jesienne wędkarstwo to czas w którym należy zmienić taktykę. Ostatnie tygodnie to nieustanna fala deszczu i wiatru. Dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe nie sprzyjały choć na brak wyników nie mogłem narzekać. To czego było mi potrzeba to spokojny jesienny dzień z mieniącymi się w promieniach słońca liściach. Już nie zielonych. Przed końcem swego żywota wystroiły się w najpiękniejsze kolory. Tańczących w jasnych smugach światła jak na ostatnim balu. Przed odejściem. 
Mimo iż nic tego nie zapowiadało taki dzień nadszedł. Decyzja podjęta błyskawicznie. Pakowanie gratów i wyjazd. Tej jesieni druga taka szansa może się już nie przytrafić.

POŚPIECH W WĘDKARSTWIE – ZŁYM DORADZCĄ

Niestety pakowanie w pośpiechu to nie był najlepszy pomysł. Rankiem kiedy podziwiałem jak przyroda się przygotowała żeby umilić mi zasiadkę ze smutkiem stwierdziłem brak jednej z toreb. Akurat tej gdzie przechowuje podręczny arsenał zanętowy. Wracać się nie ma sensu. Do dyspozycji mam trochę pelletów 2, 4 i 6 mm oraz pół litra białych robaków. Przynęty były w innej torbie więc dotarły ze mną na miejsce. NIc to trzeba radzić sobie tym co mam.

TAKTYKA I GRUNTOWANIE ŁOWISKA – WĘDKARSTWO

Ze względu na prawie bezwietrzną pogodę wybór padła na tyczkę. Szybkie gruntowanie miejsca po swojej prawej stronie tuż pod gałęziami przybrzeżnego drzewa. Chwilę potem gruntowanie drugiego stanowiska przy pasie trzcin po mojej lewej stronie. Do kubeczka zanętowego wędruje garść 4 mm pelletów i trochę martwych robaków. Jeden taki kubeczek podaje po prawej w gruntowane miejsce pod drzewem. Analogicznie nęcę przy pasie trzcin po lewej z tą różnicą, że podaje tam 3 takie kubeczki. Jest już jesień. Być może obfite nęcenie to niedobry pomysł ale chcę to sprawdzić. Zresztą nie mam czym się rządzić. Tego co posiadam tez nie za wiele. Tuz obok łowiska jest sklep, ale będzie otwarty dopiero koło południa wiec muszę dobrze gospodarować zapasami. Zdecydowałem łowić z kubeczkiem montowanym do ostatniej sekcji tyczki. Do środka powędruje kilka robaczków plus ze dwa pellety i po wyprowadzeniu zestawu i ustawieniu w nuconej strefie wysypie zawartość tuz obok spławika. Opadające kąski powinny przyciągnąć uwagę ryb, a ja unosząc delikatnie zestaw i opuszczając dodatkowo będę prowokował ryby do brań . Tak to sobie wymyśliłem, a co wyjdzie w praktyce najbliższe godziny pokażą. Na razie kawa. Nie spieszę się. Chce dać trochę czasu rybom i spokoju w nęconych stanowiskach. Niech się zadomowią. Inni wędkarze tez nie próżnują. Zestawy feederowi juz w wodzie. Donęcają kukurydzą i pelletami.

CZAS ROZPOCZĄĆ WĘDKOWANIE

Pogoda dopisała i jest nadzieja połowić. 
Na początek jako przynętę wybrałem pęczek białych robaków. Płocie, wzdręgi czy okonie w tym łowisku są naprawdę fajnych rozmiarów. Nie wykluczone, że skuszą także i kapie których jest tu dużo i to sporych rozmiarów, ale jakoś w to nie wierzyłem. Trochę za skromną stołówkę im przygotowałem. Już od pierwszych chwil pojawiły się brania. Nie były gwałtowne czy szybkie, czasem trzeba było poczekać kilka minut nim coś się zadziało ale jednak były.  Po około 1.5 powolne przykurzenie i delikatny zestaw napięty do granic wytrzymałości. No tak karp jak nic. Udało się go wyjąc. Trzymam się swojej taktyki i nadal pęczek robaków na haczyku nr 16 a do kubka kilka pelletów co jakiś czas. Przełączam się tez miedzy stanowiskami. Wyraźnie lepiej łowi prawa strona pod drzewkiem. Znów czuje tęgi opór. Kolejny karp.  Zdjęcie i wraca do wody. Wyprowadzenie zestawu. Zawartość kubka ląduje w wodzie i …… karp. No nic skoro już się wprowadziły zmieniam zestaw na mocniejszy. Zmieniam także przynętę na 6 mm pellet na gumce. Odrobine większą wersja tego jakim nęcę. No właśnie nęcenie. Cały czas konsekwentnie bardzo oszczędne i niezbyt częste. Po wyholowaniu ryby lub raz na ok 6-8 minut. Pelletów prawie nie ubywa od tego, jedynie pudełko z robakami zaczyna świecić pustkami. Skoro jednak  taktykę skorygowałem pod karpie to jednak odpuściłem wędrówkę do sklepu po nowe.

NIE ILOŚĆ A JAKOŚĆ PODANIA ZANĘTY – JESIENNE WĘDKARSTWO

Sąsiedzi nieco zdziwieni. Co kilka minut karp a u nich przypadkowe brania raz na godzinę. Kolejne garści zanęty lądują w wodzie a ja po staremu 3 pelleciki raz na kilka minut bądź po holu ryby i wystarcza. Do wieczora odżyło i miejsce po lewej stronie. Jak na późną porę roku nałowiłem się strasznie. Z żalem odpuściłem płocie i okonie ale karpie były strasznie natrętne. Wystarczała bardzo skromna ilość pelletów by pobudzić je do żerowania.
Stołówka okazała się odpowiednio zaopatrzona. Ryby nie miały zbyt wiele w łowisku aby nasycić się i odpłynąć. Czując niedosyt szukały więcej i koniec końców trafiały na moja przynętę. Sąsiedzi przekroczyli tę cienką granice dosypując coraz to kolejne garści. Nie jest łatwo utrzymać ryby w ciągłym lekkim niedosycie. Tym bardziej iż chcemy przytrzymać ryby w łowisku, a nie utrzymamy ich bez nęcenia. Mimo to myślę, że lepiej nieco mniej zanęcić niż przesadzić. Dosypać zawsze można. Przenucone miejsce  może długi czas nie dać żadnej ryby. Ideałem będzie to o czym wyżej napisałem. Utrzymać ryby w lekkim niedosycie. Tu wkracza doświadczenie i mnóstwo prób. Inna pora roku może być troszkę inaczej. Rożne zbiorniki i rożne gusta ich mieszkańców. Oczywiście dużo zależy czym nęcimy, ale to już temat na inna opowieść. 

Wędkarstwo to nasza pasja , jeśli również jesteś fanatykiem spędzania czasu nad wodą zapraszamy do grupy METHOD&FEEDER MAZOWSZE

Z poważaniem nie-Poprawny Wędkarz

Tekst: Daniel Kopec

Red: Jakub Kucharski

2 thoughts on “DUŻO NIE ZAWSZE ZNACZY LEPIEJ – JESIENNE WĘDKARSTWO

  • 25 października 2020 o 18:58
    Permalink

    Oczywiście, że jakość zanęty podanej do łowiska jesienią jest bardzo ważne. Ryba szuka dobrej jakosci pożywki bo nie chce tracić wagi a chce zbierać wage na zime.

    Odpowiedz
    • 25 października 2020 o 19:14
      Permalink

      Własnie jesienią zawsze trzeba się starać o pożadny towar, żeby zachęcić do żerowania ryb i żeby współpracowały z naszymi przynętami pozdro.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *